Space Marine Librarian in Terminator Armour

Witam wszystkich ponownie. Przedstawiam wam moją aukcyjną zdobycz – „Space Marine Librarian in Terminator Armour”. Figurka ta jest dla mnie takim małym białym krukiem, małym bo pierwotnie licytowałem wersję metalową. Wielkie było moje rozczarowanie, że nie jest to model z pierwszego wydania jakim były modele z ołowiu. Niestety na dodatek mój egzemplarz był wydaniem „Citadel Finecast” czyli eksperymentalnym zastąpieniem ołowiu żywicą. Games Workshop reklamował swoje nowe modele finecastowe jako dokładniejsze, łatwe w obróbce i mniej podatne na uszkodzenia mechaniczne.

Trochę czułem się oszukany przez sprzedawcę, ale model postanowiłem zatrzymać, choćby ze względu na jego rzadkość.

0. Oględziny pracy mojego poprzednika

Tu po prostu pokażę wam sporo zdjęć z każdej możliwej strony. Mój poprzednik miał swoją wizję ;) na ten model. Moje oko wyłapało brak oczyszczenia krawędzi odlewu i samych odcięć od wypraski. Tak mam na tym punkcie fioła ;P Na dodatek jak widzę w modelach GW nadlania produkcyjne to skalpel idzie w ruch i wyprowadzam detale.

1. Oczyszczanie z farby i usuwanie odlewów

Mój tradycyjny etap kąpiel w zmywaczu do akryli i oczyszczanie zakamarków szczoteczką. Po całym zabiegu model wylądował w myjce ultradźwiękowej. I tu wracając to wstępu GW ewidentnie nie ogarnęło technologii wtrysku żywicy w formę. Ewidentnie widać braki technologiczne przy pracy z żywicą która lubi się napowietrzać. Żywica przed wlaniem jej do formy powinna być wcześniej poddana obróbce próżniowego usuwania pęcherzyków powietrza. Tu ewidentnie tej obróbki nie było co odkryłem zmywając farbę z modelu. Bąbelki powietrza w zastygającej formie modelu przemieściły się do krawędzi odlewu czego efektem są dziury w modelu.

2. Wypełnianie ubytków

CDN...
Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *